my gallery

niedziela, 9 września 2012

sometimes comes a time for.. sweet time. czasami przychodzi czas na.. słodki czas

little party for US..
małe przyjęcie dla NAS..



9 komentarzy:

  1. ojej! a ja sobie obiecywałam zero słodyczy w okolicy, zero spojrzeń w kierunku regałów sklepowych z łakociami, a tu taki klops! i jak tu nie patrzeć!
    Chochlik z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. popatrzeć zawsze można i to bez konsenfenkcji,
    a w niedziele trochę możesz pogrzeszyć,co ?! :-))
    myślałam ostatnio o Tobie,zniknęłaś i tu i tam..
    pozdrawiam a.

    OdpowiedzUsuń
  3. a Ty wiesz, że ja te przepiękne butki, to dopiero dzisiaj zauważyłam, ja maniaczka obuwnicza - strasznie mi wstyd ;)
    są boskie!

    OdpowiedzUsuń
  4. :-))muszę kiedyś takie w kropeczki namalować,Sylwiowe butki:-))

    OdpowiedzUsuń
  5. żebym to ja miała tyle silnej woli by jeść słodkości jedynie w Niedzielę ...
    ooo... i jest też girlandka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie martw się ja też nie mam,ale potem w ogrodzie trzeba odrabiać:-)
    a.

    OdpowiedzUsuń
  7. aż mi się zachciało JEŚĆ ;)))))

    OdpowiedzUsuń