my gallery

niedziela, 24 maja 2015

" my Parisian treasure "

2 komentarze:

  1. Urocze jak zawsze :) Aż chciałoby się wygłaskać to miękkie futerko. Piękna pracownia - i jej Ci pozytywnie zazdroszczę bo ja miotam się z gratami po kuchni.
    Zawsze podziwiam - znalazłam Cię na Fb i tam będę zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolanno dziękuję bardzo..ja też bardzo długo się miotałam to tu to tam,cudownie jest mieć swoje miejsce i wszystkie graty wokoło:-) Pozdrawiam amelia

      Usuń